Dylemat chrzestnego: prezent na chrzciny

Dylemat chrzestnego: prezent na chrzciny

Tradycyjnie i historycznie, chrzciny w polskiej tradycji są tym co uwielbiam – przepiękną mieszanką chrześcijaństwa i dużo starszych, pogańskich wierzeń. Jeszcze kilka dekad temu (no dobra, może kilkanaście!) całkiem żywe były różnego rodzaju zwyczaje wokół chrzczenia dzieci. Najczęściej chrzciny były pierwszą okazją na jaką noworodek opuszczał dom. Zatem, żeby zmylić siły nieczyste, podawano dziecko przez okno, zamiast wychodzić drzwiami. Za to do kościoła należało wejść bocznym wejściem – w końcu to jeszcze poganin, ten noworodek. Jednak tym, co mnie ciekawi najbardziej, jest tradycja prezentów na chrzest.

Mam w tym bardzo świeżo nabyte doświadczenie. Co prawda, osobiście nie będę podawała dziecko do chrztu, ale mój mąż dostąpi tego zaszczytu. No i nie byłabym sobą, jeżeli bym nie asystowała przy wybieraniu prezentu na tę okazję. I właśnie to zainspirowało mnie do zagłębienia się w temat, jakie prezenty z tej okazji otrzymują dzieci. Jednak spotkał mnie tu drobny zawód, Polacy są dość monotonni pod tym względem. Już od XIX wieku najbardziej popularnym prezentem są pieniądze. Anna z Działyńskich Potocka około 1870 r. zapisała: „księżna Odescalchi jako matka chrzestna dała mi 400 franków, prosząc, bym sama podarunek chrzestny Piotrusiowi kupiła”.

Ciekawiej było wcześniej, bo w szlacheckich rodzinach chłopcom na chrzest darowano nierzadko szablę. Sporo mamy przekazów o prezentach, które są równie żywe dzisiaj, czyli o krzyżykach czy medalikach ze złota bądź srebra. Z informacji na które się natknęłam wynika, że to raczej dziewczynki obdarowuje się złotą biżuterią. I w sumie sama mogę to potwierdzić, do dzisiaj noszę złoty łańcuszek, który podarowała mi w tym szczególnym dniu matka chrzestna.

Często taki prezent na chrzciny to też pierwsze w życiu złote kolczyki. Z jednej stront to klasyka. Jest szansa, że posłużą bardzo długo. Z drugiej strony, pojawia się dylemat przekłuwania uszu i stosownego do tego wieku. Ilu rodziców dzieci tyle opinii na ten temat. Ale jedno jest pewne – dziecko nie stanie się mniej pogańskie po przebiciu uszu, więc tym martwić się nie trzeba.

łyżeczka

Dużo ciekawiej było historycznie w bardziej wyspiarskich rejonach Europy. Zawsze kojarzyłam srebrne przedmioty z chrztem, ale dopiero teraz zgłębiając temat doczytałam się, że to tradycja dynastii Tudorów, dodatkowo wzmocniona przez królową Wiktorię. Wierzono, że srebro z jednej strony jest symbolem czystości, idealnie pasującym do robiącego w pieluchę niemowlęcia. Ewentualnie wierzono, że zapewnia zdrowie. Z drugiej strony, była to po prostu inwestycja w przyszłość dziecka. Moneta na przestrzeni dekad zmieniała swoją wartość, a czysty kruszec był mniej niestabilny. A że trochę nie wypada dawać dziecku sztabki metalu, to przybierał on różne, często artystyczne formy. Mieliśmy więc monety, wizerunki świętych, grzechotki czy łyżeczki ze srebra. Z resztą, od tych hojnie obdarzanych srebrem chrześniaków i chrześnic wzięło się stare angielskie powiedzenie born with a silver spoon in the mouth (przyp. aut. urodzony ze srebrną łyżeczką w ustach).

Zdradzę tylko jeszcze na koniec, że po przeszukaniu internetu pod kątem naprawdę oryginalnego pomysłu na prezent na chrzciny, poddałam się. Wśród morza kiczu niestety, nie znalazłam nic ani wystarczająco praktycznego, ani zgodnego z naszym poczuciem estetyki. Zrobiliśmy więc drugą najlepszą rzecz, jaką można w takiej sytuacji zrobić. Zgodnie z polską tradycją wobec dziewczynek, zdecydowaliśmy się na złoty wisiorek na łańcuszku. To klasyczne rozwiązanie, a jak wiemy, klasyka nigdy nie wychodzi z mody. A w najgorszym przypadku, w przypływie fantazji, za parę lat młoda dama spienięży prezent i wykorzysta ten mały kapitał w sposób, jaki uzna za stosowny. W iście feministycznym duchu.

****

Biżuterii na chrzciny jest wiele rodzajów, ale pamiętajmy o tym, że nim dziecię będzie to nosić, trendy zmienią się niezliczoną ilość razy. Postawmy na klasyczne wzory i ponadczasowy design. Często to jedna z pierwszych ozdób w życiu, kto wie czy nie będzie początkiem pięknej kolekcji?

Źródła:

  • Polskie tradycje rodzinne. Ewa Ferenc, wyd. Święty Wojciech, 2012
  • Born with a silver spoon, link
  • The centuries-old tradition of giving a silver spoon as a Baptism gift, link