Jak zwiedzać Mediolan, by się nim nie zmęczyć?

Jak zwiedzać Mediolan, by się nim nie zmęczyć?

Ostatnio zaczęłam zwracać uwagę na styl, w jaki zwiedzam miasta podczas moich podróży. Nieistotne, czy spędzę w danym mieście jeden dzień, czy cały tydzień. Poznawanie danego miasta to nie tylko odwiedzenie top 10 z katalogu turystycznego, zajrzenie do kilku kościołów czy muzeów. Zaczęłam się zastanawiać, jak się żyje w danym miejscu. Gdzie pija się poranną kawę i wieczornego drinka. Jak wyglądają witryny popularnych butików. Gdzie najlepiej udać się na zakupy.
W Mediolanie już raz byłam. Dzisiaj pokażę Ci zdjęcia z drugiej wizyty w stolicy Lombardii. Podzielę się z Tobą moimi trzema sposobami na Mediolan.

Metro i tramwaje

Nie przejdziesz Mediolanu wzdłuż i wszerz w kilka dni. Serio. Kup bilet 24- lub 72-godzinny na komunikację miejską i łatwo się przemieszczaj między kolejnymi punktami z Twojej listy. Metro w tym mieście niesłychanie ułatwia życie, no i nie zmęczysz się przeciskaniem się między turystami na chodnikach. Bo w Mediolanie jest pełno turystów. Wszędzie. Spacer – najlepiej wieczorową porą. Część zabytków możesz zobaczyć też z okien tramwaju. Polecam Ci przejażdżkę starymi egzemplarzami, gdzie siedzisz wzdłuż głównej osi pojazdu. Super przeżycie!

Quadrilatero d’Oro

Jeśli chodzi o modę i najnowsze trendy, w Mediolanie wszystko rozgrywa się tutaj, w Quadrilatero d’Oro – Kwadracie Mody. Kilka uliczek, w których aż miło się zgubić. Każda kolejna witryna butiku zaskakuje interpretacją nowych trendów. Ja to miejsce lubię zwiedzać wieczorem, gdy uliczki stają się coraz bardziej puste. Jasne, powiesz mi – tracę najwięcej, bo już butiki są zamknięte. Ale ja nie przyszłam tu na zakupy, ja chcę zobaczyć te piękne witryny flagowych butików domów mody. Te dekoracje, które zachwycają, zachęcają przechodnia do wejścia. Dolce&Gabbana, Chanel, Chole czy Tiffany&Co. Wszędobylski ścisk, który jest tutaj w ciągu dnia, nie pozwala nacieszyć oczu, dlatego jeden wieczór w Mediolanie zawsze poświęcam na długi spacer tymi uliczkami.

Naviglio Grande

Byłam tutaj podczas targu staroci, który jest organizowany w ostatnią niedzielę każdego miesiąca.  Byłam też w ciągu tygodnia. Znów, podobnie jak w Quadrilatero d’Oro – Kwadracie Mody – każdy zaułek, każda uliczka zachęca do zajrzenia. Mnóstwo maleńkich antykwariatów, sklepików vintage. To właśnie tu kupisz model torebki sprzed kilkudziesięciu lat, czy biżuterię, która pamięta powojenne czasy.

Liczę, że jeszcze w tym roku ponownie pojawię się w Mediolanie. Sporo już widziałam, ale jednak dalej to tylko mały wycinek z pięknego Mediolanu, dlatego chętnie zaktualizuję moje TOP 7 dla tego miasta.
ZapiszZapisz
ZapiszZapisz