Pretty Woman i rubinowy naszyjnik

Pretty Woman i rubinowy naszyjnik

Nie tylko w filmach kostiumowych znajdziesz piękną biżuterię. Oglądałaś kiedyś Pretty Woman? To amerykańska komedia romantyczna z 1990 roku, w reżyserii Garry’ego Marshalla. Film Pretty Woman określane jest też współczesną wersją bajki o Kopciuszku.
Czy możliwa jest miłość między prostytutką, a biznesmenem? Oczywiście! Pretty Woman opowiada o rozwijającej się znajomości bogatego potentata Edwarda Lewisa (Richard Gere), który poznaje dziewczynę do towarzystwa Vivian Ward (Julia Roberts). Po spędzonej nocy Lewis chce, by Vivian zamieszkała z nim przez tydzień, jako jego kobieta do towarzystwa. Oczywiście, wszystko jest opłacone. Obserwujemy rozwój ich znajomości, perypetie modowe Vivian, która uczy się jak być elegancką kobietą. Z biegiem czasu Vivian odkrywa, że między nią a Edwardem rodzi się uczucie.

Rubinowe serca

W finałowej scenie filmu, Gere zaprosił Roberts do opery. Julia wybrała piękną czerwona suknię. Jednakże, Gere zauważył, że czegoś jej brakuje… Tak, zgadłaś, brakowało jej biżuterii, a dokładnie – naszyjnika. I to nie byle jakiego. Naszyjnik ten stworzył francuski jubiler Fred Joaillier. Składa się z 23 rubinów o kształcie gruszki. Rubiny umieszczono w centrach serc wysadzanych diamentami. Cały naszyjnik wykonany jest w 18 – karatowym złocie.

Pretty Woman

Idealny tytuł, który podkreśla grę aktorską pięknej Julii Roberts. Roberts za rolę Vivian dostała Oscara dla pierwszoplanowej aktorki. Uwagę przyciągają też kostiumy Julii, a jej wycieczki do butików świetnie pokazują trendy lat dziewięćdziesiątych.

Pamiętasz tę scenę, podczas której Gere zatrzaskuje pudełko na dłoni Julii Roberts, kiedy ona sięga po naszyjnik? Ten śmiech jest taki prawdziwy, i tak miły. Ta naturalna reakcja Julii  sprawia, że wszyscy uśmiechamy od ucha do ucha. Co najlepsze, to nie była zaplanowana sytuacja! Reżyser dość długo się wahał, czy wykorzystać tę scenę. Ostatecznie to była dobra decyzja!

Widziałaś ten film? Przyznam się szczerze, że dopiero ostatnio obejrzałam go z przyjaciółką i zaśmiewałyśmy się do łez. Jeśli jeszcze nie zwróciłaś na ten tytuł uwagi, koniecznie zobacz!
ZapiszZapisz