Równowaga w życiu i w pracy – Alexandra Mor

Równowaga w życiu i w pracy – Alexandra Mor

Nie wystarczy żyć w pięknym mieście, sztuką jest znaleźć równowagę duchową w życiu i w pracy. Alexandra Mor znalazła to w pięknej, balijskiej scenerii. To na Bali rozpoczęła się jej duchowa i artystyczna podróż. Podróż, która połączyła w jedność ekologiczne, odpowiedzialne podejście do środowiska oraz szacunek do lokalnego, balijskiego dziedzictwa.

Sceneria pięknych wysp egzotycznych jest bogata w sporo elementów, które mocno działają w przestrzeni wierzeń ludzkich. Szczególnie wyspa Bali – posiada ona według wierzeń mistyczną energię Taksu, czyli charyzmę lub boską energię działania. Dla Aleksandry Mor odkrycie pestki tagua (właśnie tej, o której mieliście już okazję czytać TUTAJ) było jej prywatnym połączeniem z balijską energią Taksu.

Alexandra podczas pobytu na Bali rozpoczęła współpracę z miejscowymi złotnikami i rzemieślnikami. Razem z nimi stworzyła pierwszą uznaną w świecie kolekcję biżuterii z użyciem pestki tagua.

Biżuteria jako pamiątka

Biżuteria Alexandry jest dla odważnych kobiet, które nie boją się być tym, kim są. Dla kobiet, które dobrze czują się we własnej skórze. Artystka jest do swoich dzieł emocjonalnie przywiązana, mając nadzieję, że staną się one kiedyś czyimiś pamiątkami.

Lubię myśleć o swoich pracach jako o pamiątkach, podczas kiedy je tworzę.

Alexandra Mor

Alexandra ma pełno takich pamiątek. Dorastała w wielokulturowym mariażu kultur Izraela, gdzie jej mama była krawcową. Doświadczenia z dzieciństwa sprawiły, że tekstura i materiał, jaki ma dookoła siebie jest w jej pracach niezwykle ważny.

Bali

Alexandra zaczęła dorosłe życie od romansu z produkcją filmową. Towarzysząc swojemu mężowi w biznesowej podróży do domu jubilerskiego Abe Mor Diamond Cutters zainteresowała się biżuterią i jej projektowaniem.Pierwszą kolekcję zaprezentowała w 2010 roku w Phillips de Pury w Nowym Yorku.

Po dziesięciu latach życia i pracy w wielkim mieście artystka postanowiła wyjechać na Bali, gdzie, jak miała nadzieję, znajdzie nowe inspiracje do pracy. I znalazła. Najważniejsze, to odkryła niezwykłą materię pestki orzecha tagua i duchowość Balijczyków. Duchowość, która łączy w sobie szacunek i odpowiedzialne podejście do przyrody. Właśnie to podejście Alexandra przeforsowuje w swoich pracach nieustannie.

The Butterfly Mark

Alexandra Mor tworzy swoje projekty od początku do końca przy pełnej konsultacji z klientem. Od projektu, poprzez dobór kamieni i materiałów tworzy swój autorski projekt będąc w żywym kontakcie z przyszłym właścicielem danego projektu na każdym etapie pracy.

Za zaangażowanie w zrównoważony rozwój i wymierny wpływ w ratowanie środowiska, Alexandra i jej marka zostały wyróżnione znakiem The Butterfly Mark. Jest to certyfikat, znak potwierdzający etyczne podejście do środowiska i społeczeństwa luksusowych marek. Na znaku możemy czytać: Positive luxury. Brad to trust.

Butterfly Mark identyfikuje luksusowe marki, które spełniają najwyższe standardy zweryfikowanej innowacyjności i efektywności środowiskowej, oferując przejrzystość w punktach sprzedaży i umożliwiając konsumentom podejmowanie bardziej świadomych decyzji zakupowych.

Luksus

Projekty Alexandry Mor są zróżnicowane, ale każdy z nich bez wątpienia pozostawia w odbiorcy wrażenie luksusu. Bogactwo kamieni i przywrócenie dawnej świetności biżuterii jest z pewnością jednym z jej znaków charakterystycznych. Jubilerka nie stroni od bogactwa kamieni szlachetnych i złota.

Jedną z ozdób przedstawiającą charakterystyczny styl Alexandry jest masywny pierścionek ze złota ozdobiony diamentami, zwieńczony ogromnym cytrynem dominującym nad całą obrączką (1). Podobnie bogate w charakterze są kolczyki – płatki śniegu wykonane z diamentów i złota błyszczą  zimnym, zimowym blaskiem (2). Nie brakuje jednak w jej kolekcji nieco skromniejszych, a jednocześnie bardziej oryginalnych ozdób o ciekawszej formie – kolczyki kokardki – pełne diamentów, a na końcach kokardy zawieszone są koral i perła (3).

Pestka Tagua

No i oczywiście, wspomniana już słynna pestka tagua. Z tego niezwykłego materiału Alexandra tworzy przepiękne, misternie rzeźbione ozdoby, nie do odróżnienia od tych stworzonych z kości słoniowej. Ekologiczna kość słoniowa.

Biżuteria z pestką ma styl nieco kolonialny. Niesie także komunikat, że nie trzeba rezygnować z ekskluzywności, aby zachować się moralnie – a wręcz odwrotnie. Z pestek tagua Alexandra Mor tworzy zarówno buddyjskie koraliki medytacyjne, naszyjniki przyozdobione rzeźbionym w drewnie kwiatem lotosu (4), jak i kolczyki (5) lub pierścionki (6).

Część środków, które uzyskuje ze spzedaży swojej biżuterii trafia na ochronę siedlisk słoni oraz organizacji charytatywnych.

Patrząc na prace Alexandry Mor mamy wrażenie luksusu i ekskluzywności. Ale jednocześnie szlachetności i głębi. Głębi, która wynika z poszanowania zasad i zrozumienia równowagi świata, w którym żyjemy. Właśnie tę głębię i szlachetność uzyskać można tak naprawdę tylko w jeden sposób – słuchając, rozumiejąc i szanując to co się dookoła nas wydarza. Właśnie to robi Alexandra Mor. Ale to nie jest coś wyjątkowego, to może robić każdy z nas, pochylając się nad światem, w którym żyjemy – rozumiejąc i pragnąc ciągłej zmiany w naszym podejściu do społeczeństwa oraz natury.